Przejdź do głównej treści

Rynek aut używanych w Polsce w I kwartale 2026- Toyota króluje, elektryki w natarciu

25 marzec, 2026

Pierwszy kwartał 2026 roku na polskim rynku wtórnym przyniósł długo oczekiwane przetasowania. Po gorączkowym końcu 2025 roku, kiedy przedsiębiorcy kupowali nowe auta przed zmianami w limitach amortyzacji, dofinansowaniu do elektryków w ramach programu mojEauto, początek 2026 upłynął pod znakiem większej rozwagi kupujących i... spadku cen niektórych modeli.

Popyt vs. Podaż: Rynek kupującego wraca do łask?

W I kwartale 2026 roku obserwujemy rzadkie zjawisko: podaż aut używanych zaczęła przewyższać popyt w segmencie samochodów 10-letnich i starszych. Dlaczego?

  • Strefy Czystego Transportu (SCT): Kolejne miasta zapowiadają rygorystyczne normy, co sprawia, że Polacy coraz chętniej wystawiają na sprzedaż starsze diesle (roczniki 2010–2014), obawiając się utraty ich wartości.

  • Import w odwrocie: Liczba aut sprowadzanych z zachodu spadła o ponad 16% r/r. Polacy wolą dziś auto z krajowego salonu z pełną historią serwisową niż "okazję" z Niemiec.

Co sprzedaje się najlepiej? (Marki i Modele)

Mimo ogromnej ofensywy nowych marek z Chin na rynku pierwotnym, rynek wtórny w 2026 roku pozostaje wierny sprawdzonym graczom, choć z pewnymi niespodziankami.

TOP 3 Marki w ogłoszeniach:

  1. Toyota – Bezwzględny lider. Modele takie jak Corolla i RAV4 (roczniki 2019–2022) znikają z portali w średnio 25 dni. Hybrydy to obecnie "złoto" rynku wtórnego.

  2. SkodaOctavia (szczególnie IV generacja) to król segmentu flotowego, który teraz masowo trafia w ręce prywatne.

  3. VolkswagenT-Roc oraz Golf Sportsvan dominują w rankingach niezawodności TUV 2026, co przekłada się na stabilne ceny.

Czarny koń I kwartału: Gwałtowny wzrost zainteresowania (o ponad 400%) używanymi autami marek chińskich, które weszły do Polski 2-3 lata temu. Kupujący doceniają długie gwarancje, które przechodzą na kolejnych właścicieli.

Roczniki, których szukają Polacy

W 2026 roku nastąpiło wyraźne przesunięcie środka ciężkości:

  • Roczniki, które najczęściej się sprzedają- są to auta 5-7 letnie. Największy popyt notujemy na roczniki 2019–2021. Są to auta już po największej utracie wartości, ale wciąż nowoczesne technologicznie.

  • Auta 3-letnie (2023): Bardzo poszukiwane przez osoby, których nie stać na nowe auto z salonu (mimo spadku cen nowych aut o ok. 5-7% w 2026 roku).

Ceny: Ile trzeba zapłacić?

Średnia cena transakcyjna auta używanego w I kwartale 2026 roku oscyluje wokół 50 400 zł.

  • Hybrydy: Ich ceny wzrosły o ok. 2% r/r ze względu na niskie koszty eksploatacji.

  • Elektryki (BEV): Tu mamy największe spadki – używane auta elektryczne z roczników 2020-2022 można kupić nawet o 15-20% taniej niż rok temu, co wynika z postępu technologicznego i większej dostępności nowych modeli.

Zmiana kwoty zakupu do odliczenia amortyzacji od 1 stycznia 2026 r.

Od 1 stycznia 2026 obowiązują niższe wartości początkowe dla nowych aut, do odliczenia amortyzacji.  Zmiana jest znaczna: limit amortyzacji dla większości aut spalinowych spadł ze 150 000 zł do 100 000 zł. To oznacza, że kupując dziś typowe auto spalinowe za 150 tys. zł, aż 50 tys. zł nie wrzuci się w koszty.

Zamiast dotychczasowych dwóch limitów, mamy teraz trzy, ściśle uzależnione od emisji spalin:
 
Rodzaj napędu / Emisja CO₂ Nowy limit (od 2026) Stary limit (do 2025)
Elektryczne i wodorowe (BEV/FCEV) 225 000 zł 225 000 zł (bez zmian)
Spalinowe i hybrydy (< 50 g CO₂/km) 150 000 zł 150 000 zł
Spalinowe i hybrydy (≥ 50 g CO₂/km) 100 000 zł 150 000 zł (spadek o 50 tys.)

Kluczowe pułapki dla przedsiębiorców w 2026:
  1. "Pułapka 50 gramów": Większość klasycznych hybryd (HEV) oraz miękkich hybryd (mHEV) emituje powyżej 50 g CO₂/km. Oznacza to, że nawet oszczędna Toyota Corolla czy Skoda Octavia wpada teraz w najniższy limit 100 000 zł. Jedynie wybrane hybrydy typu Plug-in (PHEV) mieszczą się w limicie 150 000 zł.

  2. Leasing i najem: Nowe limity dotyczą nie tylko zakupu na własność, ale także rat leasingowych. Jeśli umowa została zawarta w 2026 roku, przedsiębiorca może odliczyć ratę tylko w proporcji do limitu 100 tys. zł (dla aut spalinowych).

  3. Zasada kontynuacji (prawa nabyte): Samochody wprowadzone do ewidencji środków trwałych przed 31 grudnia 2025 r. nadal korzystają ze starych, korzystniejszych limitów (150 tys. zł) aż do końca okresu amortyzacji. To sprawia, że auta używane z rocznika 2025 "z polskiego salonu" są teraz na Twoim portalu towarem deficytowym i bardzo pożądanym.

  4. Ubezpieczenia bez zmian: Co ciekawe, limit dla ubezpieczeń dobrowolnych (AC/GAP) pozostał na poziomie 150 000 zł (lub 225 000 zł dla elektryków) – zmiana dotyczy głównie samej wartości pojazdu w kosztach.

Wciąż duże zainteresowanie elektrykami

W segmencie aut elektrycznych sytuacja jest zgoła odmienna. Choć brak nowych środków w programie mojEauto schłodził entuzjazm klientów indywidualnych, rynek wtórny zalewany jest pojazdami poflotowymi z lat 2022–2023. Podaż używanych Tesli Model 3 czy Kii EV6 jest obecnie najwyższa w historii, co przy braku dopłat do aut nowych paradoksalnie stabilizuje ich ceny. Przedsiębiorcy wciąż chętnie spoglądają w stronę zeroemisyjności, gdyż limit amortyzacji dla „elektryków” pozostał na poziomie 225 000 zł, stanowiąc obecnie jedyną realną ucieczkę przed wysokim opodatkowaniem floty spalinowej. Dodatkowo, gwałtowny skok cen benzyny i diesla spowodowany wojną w Zatoce Perskiej, powoduje, że zwracają swoje zainteesowanie ku elektrykom. Dodatkowo, baza punktów ładowania sale wzrasta.

Infrastruktura 2026: Koniec mitów o braku ładowarek

Rok 2025 był przełomowy dla polskiej infrastruktury. Według danych Licznika Elektromobilności, rok 2025 zamknęliśmy liczbą 11 762 ogólnodostępnych punktów ładowania, co oznaczało wzrost o 36% rok do roku. Co istotne, liczba szybkich ładowarek DC wzrosła aż o 65%, osiągając poziom 2 667 punktów.

Plany na koniec 2026 roku zakładają dalszy rozwój, choć w nieco spokojniejszym tempie 15-20%. Prognozuje się, że grudzień 2026 r. zamkniemy z wynikiem 13,5–14 tysięcy ogólnodostępnych punktów ładowania. Już teraz, w marcu 2026, średnia odległość między stacjami ładowania w Polsce spadła do ok. 2 km, co sprawia, że tzw. „nerwica zasięgowa” przestaje być realnym argumentem przeciwko zakupowi używanego elektryka.

Podsumowanie

Analizując strukturę sprzedaży w I kwartale 2026 roku, widać wyraźnie, że polski kierowca stał się pragmatykiem. Średnia cena transakcyjna oscyluje wokół 50 000 zł, a najbardziej poszukiwane są roczniki od 2019 do 2021. To właśnie te samochody najlepiej balansują nowoczesność z akceptowalnym kosztem zakupu. Choć podaż aut z importu systematycznie spada, rodzimy rynek wtórny nasyca się samochodami, które jeszcze trzy lata temu wyjeżdżały z salonów jako auta służbowe. W dobie rosnących wymagań Stref Czystego Transportu w największych polskich miastach, rok 2026 będzie czasem wielkiej wymiany – starsze diesle powoli ustępują miejsca hybrydom plug-in, które jako jedyne, obok aut elektrycznych, pozwalają zachować wyższe limity odliczeń przy zachowaniu zasięgów tradycyjnego spalinowca.

Sekcja FAQ

Jaki jest limit amortyzacji auta spalinowego w 2026 roku?

Od 1 stycznia 2026 roku limit amortyzacji dla aut spalinowych i hybryd emitujących powyżej 50g CO2/km spadł do 100 000 zł. Dla pojazdów o niższej emisji (głównie hybrydy Plug-in) limit wynosi 150 000 zł, a dla aut elektrycznych i wodorowych 225 000 zł.

Ile jest punktów ładowania elektryków w Polsce w 2026 roku?

Według prognoz, rok 2026 zakończymy z liczbą około 13,5–14 tysięcy ogólnodostępnych punktów ładowania. Już w marcu 2026 średnia odległość między stacjami w Polsce spadła do ok. 2 km, co znacząco ułatwia eksploatację aut BEV.

Czy auta kupione przed 2026 rokiem mają stare limity amortyzacji?

Tak, obowiązuje zasada praw nabytych (kontynuacji). Samochody wprowadzone do ewidencji środków trwałych przed 31 grudnia 2025 roku zachowują korzystniejszy limit 150 000 zł aż do końca okresu ich amortyzacji.

Jakie auta używane najlepiej sprzedają się w 2026 roku?

Liderem rynku pozostaje Toyota (modele Corolla i RAV4), a tuż za nią Skoda i Volkswagen. Największy popyt dotyczy aut 5-7 letnich (roczniki 2019–2021) z polską historią serwisową.

Autor: Ekspert rynku motoryzacyjnego